Hmm.... Ciekawe czy ktoś tu jeszcze zagląda...
Dla ciekawych... pomieszkuje sobie teraz w Cieszynie :)
Ninawidze zaczynać pisać bo zawsze mam problem jak ten początek ma wyglądać... zazwyczaj tak jest, że tysiąc razy go zmieniam... Nie zaczyna sie zdania od "więc" to znów kolejna przeszkoda do tego jak zacząć... Hmmm... dawno mnie tu nie było, w sumie to przez przypadek trafiłam na swój blog. Wiem dość dziwne... ale jakoś tak się złożyło, że znudziło mi się prowadzenia bloga, a co teraz robię...hmmm... chyba z nudów to piszę albo pisze tylko po to żeby z siebie wyrzucić to wszystko... i tak pewnie nikt nie odwiedza tego bloga więc szanse na to, że ktos to przeczyta są znikome. Co u mnie... hmm... właściwie to płakać mi się chce tak bez powodu albo w sumie jakby się tak głebiej zastanowić to i powód by się znalazł...oOoOo... i znalazłam... ale nie zdradze go... poczekam i poczekam aż ten powód zamieni łzy smutku w łzy szczęścia... Ciekawe czy w ogóle jest to możliwe... Ehh... siedze i wzdycham i wzruszam ramionami... Czy naprawdę kobiety tak wyolbrzymiają wszystko ??? Czy naprawdę potrafimy tak zinterpretować daną sytuację aby była ona korzystna dla nas - kobiet ???
Chyba tylko zaśmiecamy sobie głowę niepotrzebnymi myślami... eh...
Tak poprostu,
Bez słów,
Powiedziec co czuje.
Chciałabym czasem,
Tak bez patrzenia,
Spojrzec na ciebie,
Tobie w oczy.
Chciałabym czasem,
Tak bez ruchu,
Podejśc do ciebie,
I przytulic sie.